Po sierpniowych danych o inflacji widać już, że tempo wzrostu cen wynosi 7,2 %, a żywność drożeje od maja 2011 r.

Prognozy analityków wskazują, że nadal będziemy obserwować wzrosty do końca roku. Prognozy analityków BNP Paribas, Credit Agricole, ING Banku Śląskiego, Alior, Santander i banków PKO BP wskazują na zbliżające się wzrosty mięsa, mleka, jajek, rzepaku i cukru pod koniec listopada.

Ostatnie przeprowadzone badania sprawdzają kierunki, w których ceny głównych artykułów rolnych będą się kształtować przez półtora roku.

Według średniej wyciągniętej z prognoz analityków sześciu banków. Wielokrotnie trafnie ogłaszaliśmy nadchodzące podwyżki żywności, spowodowane wzrostem eksportu, spadkiem produkcji, suszą i innymi. Tym razem analitycy z sześciu banków ogłaszają, że pod koniec listopada wzrosną ceny mleka, których ceny wzrośnie średnio o 7 % do 139,3 zł na hektolitr (w porównaniu do cen z lipca).

Przyczyniły się do tego susza i upał. Zwierzęta dawały mniej mleka w wyniku stresu cieplnego, produkcja w UE wyraźnie zwolniła. – Ceny mleka w nadchodzących miesiącach utrzymają się na wyższym poziomie niż rok temu, na ożywienie gospodarcze wpływa silny wzrost cen mleka w proszku spowodowany eksportem.

Analitycy spodziewali się, że we wrześniu ceny świń w gospodarstwach wzrosną o 4,9 proc. w porównaniu do poziomu od lipca do spadku o 1,3% na koniec listopada. do średniego poziomu 5,6 PLN za kg. Jednak analitycy się tutaj nie zgadzają. – W czwartym kwartale spodziewamy się sezonowego spadku cen skupu, ale moim zdaniem pozostaną one na wysokim poziomie, co będzie wynikiem utrzymującego się silnego popytu globalnego.