Najwięcej alkoholu sprzedaje się właśnie w grudniu, ten fakt nikogo nie dziwi. Z danych wynika, że w grudniu 2018 osiągnięto 10 proc. rocznej sprzedaży ( ok. 37 mld zł ). Dlatego do tego okresu firmy alkoholowe muszą przygotować się z dużym wyprzedzeniem.

Szczególną popularnością cieszą się alkohole mocne i z wyższej półki. Jest to głównie spowodowane trendami. Na prezent wypada dać coś kosztownego- wino lepszego rodzaju bądź dobrą whisky czy likier. Właśnie takiego alkoholu sprzedaje się najwięcej. Jednak trzeba pamiętać, że święta to szczególna okazja, którą trzeba uroczyście celebrować. Coraz więcej Polaków kupuje droższe trunki, również na świąteczny stół.

Oprócz tradycyjnej kolacji wigilijnej czy alkoholu w formie prezentu, firmy zabezpieczają się także na pracownicze “śledziki” czy bale sylwestrowe. Nie da się ukryć, że są to zazwyczaj imprezy zakrapiane. Lampka szampana na nowy rok jest wręcz tradycją, z której ciężko się wyłamać, jeśli akurat nie prowadzi się samochodu.

Niestety zanim pieniądze z grudniowej sprzedaży alkoholu zaczną napływać, trzeba się do niej przygotować. Takie przygotowanie logistyczne trwają już od początku jesieni. Firmy muszą przejść przez szereg przepisów i procedur, które często wiążą się z dużymi trudnościami. Rezerwacja miejsca w sieci handlowej, świąteczne promocje, limitowane edycje ze szklankami bądź innymi gadżetami- nad tym pracuje się cały rok.

Co roku liderzy sprzedaży alkoholu próbują prześcigać się z pomysłami na edycje świąteczne. Zatrudniane są specjalne osoby tylko i wyłącznie do tego zadania. Jednak oprócz zaprojektowania nowego opakowania limitowanego, potrzebne jest też zlecenie co-packingu i przearanżowanie powierzchni. Im większe jest nowe opakowanie i im więcej elementów zawiera- tym więcej miejsca potrzeba w magazynie i na palecie do przewozu.

Wydaje się więc, że ludzie odpowiedzialni za sprzedaż alkoholu, przez cały rok mają ręce pełne roboty, aby w okresie świątecznym zbierać swoje żniwo. Jedno jest pewne, spożywanie alkoholu nigdy nie wyjdzie z mody. Można wręcz zakładać, że z roku na roku tej roboty będzie coraz więcej.